Skip to content

Recenzja serialu „Dexter”

Lipiec 14, 2010

Recenzja Serialu „Dexter”

Po dziwnym i nie do końca satysfakcjonującym  zakończeniu „LOST”, szukałem czegoś nowego, serialu, na którego każdy odcinek czekał bym nerwowo obgryzając paznokcie. Panowie i panie, znalazłem…

O czym jest ten serial? Akcja dzieje się w upalnym Miami, poznajemy niejakiego Dextera Morgana. Z pozoru normalny facet. Miły, spokojny, ma dziewczynę, utrzymuje dobre relacje ze swoją siostrą Deb, jest też pochwalany w pracy – Dexter to pracownik policyjnego laboratorium, specjalizuje się w badaniu krwi. Jest jednak jeden drobny szkopuł. Nasz bohater to morderca. Ale nie zwykły bandzior, który zabija za pieniądze, czy w innym podobnym celu. Zabija, gdyż tego potrzebuje. Posługuje się specjalnym kodeksem, który pozwala mu nie zostać złapanym. Jedną z jego zasad nakazuje mu zabijać tylko morderców.


Dexter odczuwa zew, a czemu jest taki? Między innymi zrozumieniem tego zajmuje bohater. Jego „mroczny pasażer” powoduje, że nie potrafi odczuwać emocji, wszystko co robi po za zabijaniem, jest swego rodzaju przykrywką dla jego działań.

Pierwszy sezon powstał na kanwie książki Jeff’a Lindsay’a – „Demony dobrego Dextera „. Osobiście jej nie czytałem, więc nie mogę skontrować książki z serialem, ale ważne jest, że do oglądania z przyjemnością Dextera nie jest potrzebna znajomość dzieła Lindsay’a. Pierwsze kilka odcinków serialu może się wydawać nudne, ale jest tylko swoistym wprowadzeniem w tok rozumowania zabójcy. Później akacja rozkręca się. Każdy sezon traktuje o czymś innym, ale w każdym dowiadujemy się coraz więcej o przeszłości Dextera, jego odczuciach. I on sam zaczyna się też zmieniać…

Gra aktorska jest świetna, lecz nie które drugoplanowe postacie nie są już tak dobrze grane.

Najważniejszy jest oczywiście Michael C. Hall, aktor wcielający się w rolę Dextera. Pasuje do tej roli idealnie, wygląda nie pozornie, ale jego spokojny głos i ten wzrok, gdy wzywa go zew… Tak, Michael wręcz urodził się do tej roli. Fajnie wypada też Jennifer Carpenter, grająca Deb. To żywiołowa kobieta, która ciągle nie może znaleźć miejsca na świecie. Warto wspomnieć też o Julie Benz, która odgrywa postać dziewczyny bohatera – Rity. W pierwszym sezonie nie widzimy jej zbyt wiele, ale w kolejnych zaczyna grać ważniejszą rolę, widać też że sama aktorka radzi sobie coraz lepiej.

Technicznie nie mam zarzutów, a niektóre sceny to małe cuda. Scenariusz jest ciekawy i w większości spójny, nie brakuje też humoru. Centralną postacią jest oczywiście tytułowy bohater, ale nie zabrakło też i rozbudowanych wątków innych postaci.

Dziwna sprawa z tym Dexterem. Jak można polubić mordercę? Okazuje się że jednak można. Dexter mimo swojej mrocznej strony jest bohaterem którego trudno nie lubić, co sprawia że tak jest? Najlepiej przekonajcie się sami. Ja już nie mogę się doczekać piątego sezonu. Oceniając całokształt – po prostu świetne.




Reklamy

From → Seriale

8 Komentarzy
  1. katarzyna permalink

    Dexter jest super, dziwię się, że dopiero teraz na niego wpadłeś… Aczkolwiek obejrzałam tylko dwa sezony, gdyż ja ogólnie za serialami nie przepadam i jakby zajebisty nie był na dłuższą metę tracę do niego entuzjazm.

  2. Sam się sobie dziwie, dużo słyszałem o nim wcześniej, ale byłem zajęty oglądaniem innych seriali i gdy by doszedł jeszcze Dexter, nie wyrobił bym z pewnością. A pozostałe dwa sezony też polecam gorąco. Czwarty zakończył się w taki sposób że… no po prostu trzeba obejrzeć.

  3. Świetne? Tylko tyle?
    Hah, Dexter wymiata. W moim rankingu rozpieprzył nawet Housea. Dester… cóż. Jedyny serial, w którym chciałem (w każdym odcinku) oglądać napisy początkowe. Po prostu Ge-nial-ny!
    Czekam na piąty sezon. jejku, jej!

  4. O no właśnie, zapomniałem o tym wspomnieć w tekście, ale wprowadzenie do każdego odcinka jest po prostu genialne. Niby ciągle takie samo, ale można je oglądać w kółko ;)

  5. McFlash permalink

    Nigdy nie obejrzałem całego odcinka głównie dlatego, że byłem zajęty czymś na swoim kompie wtedy, kiedy brat oglądał Dexa na swoim. Ma swój zabójczy urok, zaiste.

  6. Adam permalink

    Nie oglądałem nawet minuty, ale mój współlokator z akademika kilka miesięcy temu namiętnie oglądał, a teraz jeszcze Ty polecasz. Cóż chyba trzeba będzie obejrzeć.

  7. Widziałam już kilka odcinków Dexter’a i bardzo mnie zaciekawił ;)

Trackbacks & Pingbacks

  1. Seriale, te seriale. Część Pierwsza. « Steal This Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: