Skip to content

Recenzja serialu „The Guild”

Sierpień 9, 2010

Od jakiegoś czasu jestem szczęśliwym mieszkańcem świata Azeroth. Czyli tłumacząc na ludzkie – gram w World of Warcraft. Nie jest to wielka miłość, ale trzeba przyznać że to pierwsze MMO które wciągnęło mnie na dłużej. Kręcąc się po stronach o grach online, natknąłem się na skromny tekst o serialu „The Guild”.


Opowiada on historię sześcioosobowej gildii grającej w bliżej nie sprecyzowaną grę MMO, w krótkich, 4-10 minutowych odcinkach. Gildia nosi niezbyt wyszukiwaną nazwę, „Rycerze Dobra”, a o to jej członkowie :

Cyd, nick Codex – główna bohaterka serialu. To chodząca niemożliwość, czyli nie dość że grająca dziewczyna, to jeszcze piękna i inteligentna. W grze wciela się w role kapłanki, co na pewno w pewnym stopniu odzwierciedla ją samą. To znaczy, chętnie pomaga innym, ale jak szybko zauważymy – sama nie jest w stanie poradzić sobie ze swoimi problemami. Jej uzależnienie od mmo powoduje, że jest nie co niezdarna w kontaktach z ludźmi.

Herman, nick Vork – dowódca gildii, wojownik. Ten łysiejący jegomość wydaje się być oazą spokoju. Jego tubalny głos i wzrost sprawia że wygląda na ułożonego człowieka, który szuka logiki w życiu. Prawda jest taka, że nie do końca potrafi sobie poradzić ze samym sobą. Jego podejście do gildii jest rozbrajające. Powaga z jaką traktuje te sprawy, powoduje że nie sposób zachować kamienną twarz gdy wchodzi na ekran. Warto też wspomnieć że jest skąpcem, który żyje z emerytury zmarłego dziadka. Moja ulubiona postać.

Simon, nick Bladezz – w grze gra łotrzykiem, co zresztą doskonale zdaje się pasować do jego charakteru. Stara się zgrywać „cool gościa”, jednak nie do końca mu to wychodzi. Robi wiele problemów gildii, jednak w większości są to po prostu próby zwrócenia na siebie uwagi. Mimo wszystko trudno tej postaci nie lubić. Prawda, nie jest tak śmieszny jak inni, ale za to sceny z terroryzującą go młodszą siostrą rozbrajają.

Tinkerballa, nick Tink – Azjatka. Łowczyni. Suka. Kolejny problemowy członek gildii. Z powodu swojego buntowniczego zachowania, przedmiotowego traktowania ludzi i wrednego podejścia do wszystkich, ciężko z nią żyć, mimo to jest nieodłącznym elementem gildii. Jej buntownicze zachowanie wynika przede wszystkim z kreowania się na typową, złą na cały świat nastolatkę. Była najbardziej przeciwna spotkaniu się członków gildii w „realu”, jednak argument w wysokości 50 sztuk złota bardzo szybko ją przekonał…

Clara, nick Clara – mag, żona, matka trójki dzieci. Przezabawna postać. Zakręcona kobieta, której sposób wychowania dzieci wywołał by krzyk przerażenia Super Niani. Pisząc „dzieci”, mam na myśli ścisłe znaczenie tego słowa. czytaj, małe brzdące które ledwo albo w ogóle nie potrafią mówić. Mimo to ma do nich „wielkie zaufanie” i bardzo lubi, przykładowo, zostawić je gdzieś na ulicy i pójść w inną stronę. Po za tym to typowa imprezowiczka, do męża podchodzi podobnie jak do dzieci, tzn, ledwo zdaje sobie sprawę z tego że istnieje.

Sujan, nick Zaboo – zakręcony człowiek. Przez tyranię swojej matki nie potrafi przystosować się do życia w społeczeństwie. Jak to się kiedyś popularnie mówiło „motyla noga”. Dodatkowo bardzo mocno szuka miłości przez internet, a jego ostatnim celem została właśnie Cyd, której zdobycie uznał za najważniejszy quest. Wciela się w czarnoksiężnika. Jest żydohindusem. Sympatyczne postać, która co chwilę sypie jakimś głupim tekstem.

Pierwszy odcinek zaczyna się videoblogiem głównej bohaterki, co jak się okazuje później, jest zasadą każdego następnego. Zaboo niespodziewanie zwala jej się na głowę, uznając iż wysłanie mu emotikonki „;)” oznacza miłość. Jak wspominałem, Codex nie za bardzo potrafi sobie poradzić z problemami, do tego nie ma żadnych znajomych, więc szuka ratunku w spotkaniu całej gildii. Dalej mamy lawinę zdarzeń, która jest dla oglądającego pasmem śmiechu.

Codex gra sama pomysłodawczyni i realizator serialu, Felicia Day. Zabawne, ale w pewnym stopniu „The Guild” jest oparty na faktach. Felicia przeżyła w swoim życiu okres uzależnienia od gier MMORPG, co postanowiła wykorzystać i stworzyć serial na podstawie swoich doświadczeń. Początkowo pisząc scenariusz myślała o pełnometrażowym serialu, jednak doszła do wniosku, że lepsza będzie krótka forma. I miała rację. Serial szybko osiągnął ogromy sukces, a Felicia stała się największą, internetową celebrytką.

Pierwszy sezon powstawał za osobiste fundusze załogi, mimo wszystko udało się znaleźć ludzi odpowiedzialnych chyba za każdy aspekt produkcji. Całość wygląda naprawdę dobrze. Nie czuć zbytnio że mamy do czynienia ze swego rodzaju amatorską produkcją. Aktorstwo też może się podobać. Widać że dla każdego jest to świetna zabawa. I to naprawdę widać. Natomiast teraz sponsoringiem zajął się Microsoft, więc nie trzeba się bać o dalszy los serialu. Oby bawił nas jak najdłużej!

Trochę dziwna sprawa, że w polskim internecie nie za dużo możemy poczytać o „The Guild”, a szkoda, to naprawdę ciekawe przedsięwzięcie. Wspomnę też, że humor w dużej mierze jest oparty na stereotypach, co z jednej strony może denerwować niektórych graczy, z drugiej – może być śmieszny dla większej ilości osób. Polecam każdemu, kto ma chociaż mgliste pojęcie o grach, dużo śmiechu gwarantowane.

Jak by nie patrzeć, to serial stworzony dla graczy, przez graczy, o graczach. Z czystej miłości do gier. Nie mogę tego ocenić inaczej niż…

OBEJRZYJ


Reklamy

From → Gry, Seriale

5 Komentarzy
  1. kpw5 permalink

    Zobaczę koniecznie jak tylko będę mógł. Osobiście polecam jeszcze serial Big Bang Theory (w Polsce znane jako Teoria Wielkiego Podrywu). Tylko uprzedzam – potrafi zwalić na podłogę xD

  2. McFlash permalink

    Zostaję przy mojej kochanej Futuramie :P

  3. Ha, oglądałem pierwszy sezon na YT… parę miesięcy temu :) Fajne było. I pomysłowe ^^
    Niejednokrotnie brykałem na ziemi ze śmiechu ;]

  4. Dodałabym jeszcze, że humor w Gildii należy do tych inteligentnych i mało przewidywalnych. Serial jest generalnie AWSOME i tego trzymać się trzeba.

    Dzięki za komentarze na mojej stronce. :)

Trackbacks & Pingbacks

  1. Seriale, te seriale. Część Pierwsza. « Steal This Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: