Skip to content

Najwięksi twardziele w historii gier.

Wrzesień 15, 2010

Jak wiadomo nie od dzisiaj, nic nie przedłuża przyrodzenia tak jak wcielenie się lub oglądanie jakiegoś twardziela na ekranie. Bądźmy szczerzy, każdy z nas lubi chociaż przez chwilę poczuć się prawdziwym badbojem. Ale to takim najprawdziwszym, na widok którego przeciwnicy skulają się w kłębek i zaczynają cicho pochlipywać, a kobiety ochoczo zrzucają bieliznę. Postanowiłem zaprezentować moich ulubionych twardzieli z gier komputerowych. Pamiętaj tylko, podpaść któremuś z tych panów równa się wpierdol.

  • PSYCHO


They won’t even know what hit ’em.

Psychol jest członkiem brytyjskiego SASu, a przy okazji jedyną charyzmatyczną postacią w Crysisie. To zdeterminowany koleś, o bardzo burzliwym charakterze. Nie polecał bym mu podpaść. Wierny swojemu krajowi, ale gdy musi złamać rozkaz by uratować kumpla, nie będzie się nawet zastanawiał. Kieruje się tylko własnym zdaniem, łatwo się zdenerwuje. Mimo wszystko jest bardzo sympatyczną postacią.

  • DANTE


Come on babes, LET’S ROCK!

Półdemon, który zajmuje się tropieniem demonów. Lubi pizzę i lody truskawkowe. Oprócz tego zna wiele różnorakich metod walki, więc na każdą gnidę znajdzie sposób. Wygląda niepozornie, lecz wystarczy spojrzeć na jego wielki, dwuręczny miecz, by natychmiast skierować się w inną stronę. Naprawdę fajna postać, szkoda że w kolejnej części zrobią z niego jakiegoś wymoczka(trailer)

  • GORDON FREEMAN


Większość growych i filmowych twardzieli lubi sobie poprzeklniać, pokrzyczeć, pokazać swoją złość. Gordon jest inny. To profesjonalista, potrafi załatwić setki istot bez słowa, nawet nie wzdychając. Freeman nie potrzebuje tego typu rzeczy, on po prostu z zimną krwią zabija. Podczas wykonywnych przez niego masakr wygląda mniej więcej tak.

  • RIDDICK


The dark… are you afraid? I’m not. The dark is afraid of me.

„Gdy nieuzbrojony więzień grozi grupie wyposażonych po zęby strażników, wypadało by to wziąść za pajacowanie, jednak gdy te słowa są wypowiedziane basowym głosem Riddicka – trzeba wezwać wsparcie, najlepiej opancerzone” Taki jest właśnie Riddick. Większość tego typu twardzieli jest po prostu śmieszna, natomiast Riddick to jeden z niewielu wyjątków. Trudno powiedzieć co jest przyczyną, ja w każdym razie Riddickowi wolę nie podpaść…

  • KRATOS


God of war. I haven’t forgotten you. For what you did that night, this city will be your grave…

Spartanin. Z pewnością zaraz będziesz miał przed oczami tych dryblasów z 300. Zapomnij o nich. Kratos jednym spojrzeniem wywołał by u nich płacz. Nie tylko nie ma problemów z mordem, jego ego jest tak duże, że wyzwał samego boga wojny. I wcale nie był na straconej pozycji. Gdy sieka i rozrywa swoich oponentów na kawałki, ciężko nie krzyknąć z zachwytu(jestem chory, wiem), a momentów gdy większość telewizora przykrywa jucha, nie sposób zapomnieć.

  • MAX PAYNE


I walked straight in, playing it bogart, like I’d done a hundred times before.

To jedna z moich ulubionych postaci w ogóle. Max był policjantem, wiódł spokojnie życie, jednak gdy jego żona i dziecko zostały zamordowane… jedynym celem w jego życiu była zemsta. I nie ma nic co mogło by go powstrzymać. Dodatkowo Payne nie jest byle prostakiem, jego przemyślenia i wizje sprawiają że to naprawdę ciekawy bohater. Uwierz, nie chciał byś, żeby wziął cię za winnego. Czegokolwiek.

  • GERALT


Graj, muzyko.

A o to ci nasz słowiański twardziel, prosto z Polski. Wiedźmin, morderca, łowca potworów, którym przy okazji niekiedy sam się staje. Posiada niezwykłe umiejętności w machaniu żelastwem, jak i nadprzyrodzone atrybuty fizyczne. Gdy wpada w trans bitewny nikt i nic nie jest wstanie go powstrzymać. Zamienia się w bestie. Będąc na jego czarnej liście, masz raczej nikłe szanse na przeżycie…

  • TOBIAS RIEPER


Because if he is coming for you, you will never even know, until it’s too late. Nothing can stop him.

Istota wychodowana do zabijania. Zabójca, który wysłany na misję nie spocznie, do póki nie osiągnie celu. Nic nie może go zatrzymać. Legenda, duch. Nikt nigdy go nie zidentyfikował, a jeśli tak… była to ostatnia rzecz jaką ta osoba zrobiła w życiu. Ten łysy morderca, mimo że nie zbyt gadatliwy, jest jednym z najciekawszych bohaterów w historii gier. To twardziel, który dorwie cię, zanim zorientujesz się że coś jest nie tak.

  • CHUCK NORRIS


Jesus is following Chuck Norris on twitter.

Oczywiście początkowo nie miałem umieszczać tu tego mistrza sztuk walki, ale po namyśle doszedłem do wniosku że co jak co, ale JEMU lepiej nie podpadać. Przepraszam Chuck, że w ogóle się zastanawiałem, sorry, ale wiesz rozumiesz… W tą maszynę do zabijania możemy się wcielić w grze na komórki „Chuck Norris Brings the Pain”. Co? Nie grałeś? A czy wiesz kto właśnie szykuje dla ciebie kopniak z półobrotu?

AND THE WINNER IS…

  • DUKE NUKEM


Your face, your ass, what’s the difference?

Jeśli w znanym nam wszechświecie istnieje jakaś postać, która wytrzymała by kopniak z półobrotu Chucka, jest nią atomowy książe. No przepraszam bardzo, ale większość twardzieli z książek, filmów, gier czy z podwórka może księciu buty czyścić, na połysk. Mimo swojej prostoty i groteskowości jest to postać ukochana przez miliony fanów na całym świecie. Blondyn o wielkom ego jak i mięśniach, z nieodłączną spluwą w garści, cygarem w pysku i skąpo ubraną dziewoją u boku. Jeśli kiedykolwiek Ziemię zaatakują przerośnięte prosiaki, Duke będzie naszą jedyną nadzieją. Już nie mogę się doczekać, by usłyszeć w nadchodzącym „Forever” – „Im back, and im really pissed of!”

Advertisements

From → Gry

16 komentarzy
  1. rdm permalink

    „Gdy sieka i rozrywa swoich oponentów na kawałki, ciężko nie krzyknąć z zachwytu(jestem chory, wiem), a momentów gdy większość telewizora przykrywa jucha, nie sposób zapomnieć.”
    A jak puszczałem sadistica na hardzie to żeś w okno patrzył ^^ A tak to w porządku artykuł :)

  2. divi93 permalink

    Obecność Chucka (sorry Chuck za takie spoufalanie się) w tym zestawieniu całkowicie mnie zaskoczyła.

  3. kpw5 permalink

    Dorzucił bym tu jeszcze Marcusa Fenixa z Gears of War jako przykład Pudziana w wirtualnym świecie, a Chuck Norris mnie to kompletnie zaskoczył :)

    • Też myślałem nad Marcusem, rzecz w tym że mało wiem o tej postaci, w GoW grałem może kilka chwil… Choć po tych wszystkich pochlebnych komentarzach o tej grze, chyba będę musiał pograć dłużej i zobaczyć co w tym takiego jest.

      • Adam permalink

        Właściwie to nie ma nic. Pograłem kilka godzin i mnie znudziło. Jednie co-op daje jako taką frajdę.

  4. A, w takim razie sobie daruję. Do co-opa wystarcza mi na razie Left 4 Dead.

  5. Kuba permalink

    Zgadzam się z tym rankingiem.
    Duke jest największym twardzielem na świecie. Ma nas wszystkich w swojej atomowej dupie, nikt nie jest w stanie mu podskoczyć.
    http://pl.wikiquote.org/wiki/Duke_Nukem
    Eat shit and die. I’m going to rip off your head and shit down your neck – tylko jego stać na takie teksty.

  6. Wszystko fajnie tylko większość z nich – poza Djukiem to jeszcze gówniarze.

    • Co Ci poradzę, że starsi twardziele z gier komputerowych nie mieli praktycznie w ogóle charakteru? ;)

  7. Anonim permalink

    NO ale przecie Chuck Jest najlepszym z najlepszych. WTF? Chuck ma ich wszystkich na jedno spojrzenie pomiędzy
    kęsami kanapki.

  8. ,,Napiszę Ballade'' permalink

    Z tej grupy Geralt nie przebije tylko Chucka Norrisa XD

Trackbacks & Pingbacks

  1. O najgorszych dubbingach gier w historii… « Steal This Blog
  2. Gry co-op na PC, w co warto zagrać?Tu wpisz tekst | Steal This Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: