Skip to content
Tags

, ,

Recenzja „Shank”

Październik 31, 2010

Przyznam się bez bicia – uwielbiam niskobudżetowe, małe produkcje, w których ich twórcy pokazują że nie potrzeba milionów by stworzyć coś niesamowitego. Najważniejsza jest pasja i pomysł. Dlatego też zagrywałem się godzinami w Puzzle Quest, Plants vs Zombie czy inne Peggle. Podobnie sprawa ma się z „Shank”.

Historia opowiedziana w tej dwuwymiarowej bijatyce jest bardzo, ale to bardzo sztampowa. Nie jest to jednak minus, zrobiono to specjalnie. Ogólnie – motywem przewodnim jest zemsta. Pojawiają się też przerywniki filmowe, zrealizowane w stylu Tarantino. Nie ma co ukrywać – cholernie spodobało mi się takie podejście.

 

Sama rozgrywka nie jest zbyt złożona. Mamy szybkie ciosy sztyletami, „bronią ciężką”(np. piła łańcuchowa), oczywiście jest jeszcze blok. Często przydają się też dwa inne „ruchy” – wskoczenie na przeciwnika i złapanie go. No i warto wspomnieć o kilku dostępnych broniach, nie stanowią trzonu systemu walki, ale są całkiem przydatne. Większość gry stanowią walki z setkami różnorodnych przeciwników, a pod koniec większości etapów – walka z bossem. Dodatkowo czasami musimy wykonać kilka ewolucji by gdzieś się dostać, takie małe urozmaicenie. Małe, bo to właśnie walka jest kwintesencją Shank. Mimo że nie mamy do dyspozycji dziesiątek ataków, te które są, bardzo płynnie łączą się w różne kombosy, a krew tryskająca dookoła sprawia sadystyczną radochę. Jeśli chodzi o wygodę sterowania – grałem na klawiaturze i nie miałem żadnych problemów.

Styl graficzny gry jest bardzo charakterystyczny, nie wydaje mi się, żeby ktoś mógł pomylić ją z inną. Te niechlujne tła, „przerysowane” postacie czy momentami piękne efekty związane ze światłem sprawiają, że nie sposób narzekać na prostotę tego wszystkiego. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że niektórym maniakom realizmu graficznego w grach może to nie przypaść do gustu. Cóż, ich sprawa. Dla mnie wygląda po prostu super.

Audio jak na grę tej wielkości jest świetne. Dobrze dobrane głosy postaci, niezła muzyka… Najbardziej jednak podobały mi się odgłosy związane z walką. Te krzyki, odgłosy broni, oraz oczywiście dźwięki związane z krojeniem wrogów na kawałki… Mniam.

 

Prawdopodobnie ukazuje się wam obraz gry idealnej. Nic z tych rzeczy. Najgorszą wadą Shanka jest długość. Maksymalnie 3-4 godziny. Wprawdzie zostaje jeszcze wyższy poziom trudności, ale przecież nie o to chodzi. Jak na cenę około 40 zł które trzeba zapłacić by zagrać, jest to naprawdę mało. Choć przyznaję, gra posiada jeszcze co-op z oddzielną kampanią, ale z tego co widziałem – niestety, można grać tylko podłączając pada i wołając kumpla. Jako że pada nie posiadam, na razie musiałem sobie ten tryb darować.

Shank to dobra produkcja, pozwalająca choć na chwilę oderwać się od nadętych, wysokobudżetowych produkcji w których po raz tysięczny ratujemy świat. Zamiast tego, mamy niczym nie skrępowaną frajdę z prostej rozgrywki. Gra godna polecenia, ale nie za cenę 40 zł. Spokojnie można poczekać aż stanieje do niższej kwoty, wtedy będę mógł z czystym sumieniem powiedzieć – grajcie!

+ Grafika

+ System walki

+ Prostota i grywalność

– Cena

– Krótka!



Advertisements

From → Gry

12 komentarzy
  1. Divi permalink

    Grałem w demo i muszę przyznać, że cholernie mi się Shank spodobał. Tak ciekawej i innej gry już dawno nie gościłem na moim komputerze. Coś pięknego.

  2. Mówcie co chcecie, ale uwielbiam platformówki xD
    Niestety, ich gatunek powoli wymiera. Ukazuje się coraz mniej, wartych uwagi gier tego rodzaju. Z tego też powodu Shank chciałbym sprawdzić, ale mam jeszcze PES’a i nowego Fallouta to kupienia, więc może nie tym razem.

  3. rdm permalink

    „Jak na cenę około 40 zł które trzeba zapłacić by zagrać, jest to naprawdę mało. „…. „Gra godna polecenia, ale nie za cenę 40 zł.”, zdecyduj się :P

  4. rdm permalink

    w sumie wyjąłem z kontekstu :P Mój błąd :P

  5. Ha, ja też uwielbiam takie gry. Niskobudżetowe są najlepsze, najbardziej podobne do tych, które były dawno temu, gdzie chodziło o fabułę, nie o grafikę. Ach, chciałbym w to pograć…

  6. Polecam Wam wszystkim pełną wersję Shanka, czajcie się na jakąś promocję na steamie :)

    Przy okazji – teraz gram trochę na hard, jest naprawdę, naprawdę ciężko. Odzwyczaiłem się od kurwienia na lewo i na prawo przy kompie, wprawdzie pierwsze etapy są jeszcze w miarę, jednak potem… ale jak już się uda je przejść – satysfakcja ogromna. ;)

  7. Anonim permalink

    napisałeś 3/4 godziny… Czyli 45 minut? Chyba chodziło o 3-4 godziny…

    • My bad.
      Ale swoją drogą, nie lubię jak ktoś mi komentuje wpis, post, wypowiedź, komentarz, cokolwiek – tylko zwracając uwagę na błędy. To trochę nie fair.

  8. Anonim permalink

    Zapomniałeś wspomnieć o granatach które nie raz mogą uratować skórę :D:D

  9. There are different varieties specifically created for adults and kids with various head sizes and bristle
    softness. Then sonic models, including brushing helps sweep clean effectively
    between the teeth. If yours does not and your bristles tend to wear
    out quickly, ask your dentist to show you the proper pressure you should
    be using while brushing your teeth.

  10. It is extremely important to choose the right piece of equipment
    for your business, whatever tool it is you need or whatever the customer’s demands are, it’s a choice that needs to be done with care.
    Well air compressors go back a long way, and have in fact been used for centuries.
    Never look down your air line as you are opening it.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: