Skip to content

Rzut okiem na „King’s Bounty: Maja Lidia Kossakowska – Ścieżki Przeznaczenia”

Listopad 14, 2012

Pewnego pochmurnego dnia, na moim dysku wylądowała wersja demonstracyjna „King’s Bounty: Legenda”. Nie spodziewałem się wiele. Ot, próba reinkarnacji klasycznej produkcji, prekursora słynnych „Heroes of…”.

Kilka godzin później grę zamówiłem.

Od tamtego czasu doszła nam niejako kolejna część(sam nie wiem, czy coś, czego przejście zajmuje około 40 godzin można nazwać dodatkiem), „Wojowniczą Księżniczką” zwana oraz nieco rozczarowująca nakładka na nią, znana jako „Nowe Światy” oraz „King’s Bounty: Legions” na Facebooka, z którym(z grą, nie z serwisem ;)) nie miałem przyjemności się zapoznać. Kolejna duża produkcja ze świata, „King’s Bounty: Wojownicy Północy” niebawem zawinie do polskich sklepów. Od „Wojowników” oczekuję bardzo wiele, ale żadne znaki na niebie i ziemi nie wskazują, bym miał się zawieść. Oczekiwanie na wspomniany tytuł zdecydowanie umila stworzona przez Cenegę i QLOC, samodzielna(nie potrzebuje do działania jakiejkolwiek innej gry z serii) produkcja z cyklu „King’s Bounty”. Specjalnie dla rodzimych graczy. Za uśmiech. Czyli za darmo.

Całość swoim imieniem i nazwiskiem sygnuje znana i lubiana pisarka fantasy – Maja Lidia Kossakowska, tak więc oczekiwania względem fabuły i dialogów były spore. Dostajemy trzy kampanie(które zaraz pokrótce opiszę) inspirowane twórczością autorki.

Dla niezorientowanych „z czym się to właściwie je”, w skrócie – „King’s Bounty” wrzuca nas w świat, po którym wybrany przez nas bohater(wojownik, paladyn lub mag) podróżuje w czasie rzeczywistym: zbierając armie, wykonując zadania i walcząc z setkami przeciwników(tutaj rozgrywka staje się turowa). Oczywiście to bardzo ogólny opis, dochodzą dziesiątki smaczków, lecz szerzej o serii napiszę innym razem.

Dostępne w „Ścieżkach” kampanie:

Jezioro Kamiennej Ciszy – najlepsza fabularnie. Mocno inspirowana opowiadaniem Kossakowskiej, co doskonale widać po scenariuszu i bardzo fajnych dialogach. Wyruszamy do podziemni, szukając chwały i złota. Znajdujemy za to pewnego dziwnego chłopca… Zawiązanie akcji nie zapowiada niczego wielkiego, jednak jak się później okazuje, historia jest interesująca i wciąga. Naprawdę byłem ciekawy, do czego prowadzi scenariusz. Nie za długa, ale bardzo sympatyczna

Łowczyni Magów – historia jest tu… przewidywalna i raczej nie stoi na pierwszym miejscu. Po prostu gonimy czarnoksiężnika, jest pewien „twist fabularny”, lecz właściwie od początku można się go spodziewać. Pochwalić trzeba za to konstrukcję plansz jak i balans rozgrywki. Pod względem walki i wyglądu lokacji z pewnością najlepsza z trójki. I najdłuższa.

Mniejsze Zło – krótka i niezbyt odkrywcza historia. Księżniczka ucieka na wieś, przed zbyt wysokimi oczekiwaniami swojego ojca, króla. Powraca do królestwa, gdyż zostaje ono zaatakowanie przez jakiegoś paskudnika. Pod koniec, na co wskazuje tytuł, musimy wybrać mniejsze zło. Tyle. Mapy są wyjątkowo opustoszałe. Widać, że w tym przypadku autorzy lokacji niezbyt przyłożyli się do swojej pracy.

Wspomnę jeszcze, że wszystkie trzymają ducha oryginalnych produkcji, pełno w nich humoru i nawiązań (z tym, że tym razem)do naszego podwórka. Przejście tych trzech przygód powinno zająć około 12 godzin. Są to godziny spędzone naprawdę przyjemne. Na uwagę zasługuje brak błędów, psujących się zadań i tym podobnych. QA odwaliło dobrą robotę. Niestety zdarzają się puste lokacje, całość nie sprawia wrażenia naprawdę profesjonalnego dodatku, aczkolwiek niewiele jej brakuje. Powiem więcej, gdyby zapełnić miejscówki większą ilością obiektów, w kilku przypadkach dodać trochę misji pobocznych, przedłużyć rozgrywkę – wydanie „Ścieżek Przeznaczenia” jako płatnego(rzecz jasna za rozsądne pieniądze) dodatku wcale nie byłoby czymś nie na miejscu.

Miłośników starych, dobry gier, które bazują na prostym pomyśle, a jednocześnie wciągają bez reszty i puszczają oczko do gracza za pomocą niezliczonych smaczków, czyli tak naprawdę fanów „King’s Bounty” – nie muszę zachęcać. A nawet jeśli nie miałeś przyjemności zapoznać się z serią, całkiem niezłym pomysłem będzie zaczęcie swojej przygody z tą darmową produkcją. Idealnie nie jest, jednak z pewnością przyjemnie. Naprawdę sympatyczny prezent od Cenegi.

LINK DO GRY

Advertisements

From → Gry

7 komentarzy
  1. Michał Stonawski permalink

    O. Ooo. Ooooooo!
    (Biorę, znaczy. Na miejscu)

    • Polecam. Ale ogólnie z serią jesteś zapoznany? Jeśli nie, to aż Ci zazdroszczę tych przyszłych godzin rozgrywki ;)

  2. Jerry permalink

    W ogóle nie słyszałem o takim projekcie. Biorę z miejsca i dzięki za cynk:)

  3. Castiell permalink

    Będziesz recenzował tych wojowników północy? Jak wiadomo przy okresie świątecznym z kasą słabo,, więc muszę dobrze przemyśleć każdy zakup. A Twoim osądom zazwyczaj ufam.
    darmową częśc juz zassałem, dziex za cynk.

    • Anonim permalink

      W ogóle drogi autorze bloga, mógłbyś czesciej recenzje gier pisać. Zapominasz o swoich początkach ;P

      • Zobaczymy jak będzie, ale… nie jest to takie proste. Ostatnio nie gram aż tak dużo w nowości, a to gry trochę kosztują, a to nie ma czasu, a to produkcja w którą gram jest trochę za stara, by ją recenzować, jednak jednocześnie nie jest dostatecznie dobra, by o niej przypominać :P Zobaczymy, postaram się od czasu do czasu o grach maznąć.

  4. Castiell permalink

    W końcu skończyłem opisywaną grę. Super to nie jest, ale miałeś rację, jak najbardziej warto.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: